8 lip 2015

Cadbury Chips Ahoy

Tą czekoladę udało mi się kupić podczas wycieczki do Londynu. Wiadomo – jak ją zobaczyłam - to musiałam ją mieć. Gdybym tylko wiedziała, że celnicy nie zabiorą moich wspaniałych zdobyczy to od razu kupiłabym ich więcej. No, ale przejdźmy do recenzji.
Moim zdaniem czekolada ma urocze, fioletowe opakowanie, które przypomina mi niemiecką milkę. Widnieje na nim przesłodki ciastek trzymający w swojej czekoladowej łapce, czekoladową szablę.  Gdyby nie fakt, że ma uśmiech na twarzy, pomyślałabym, że mówi "Ahoj!". Ooo! Jak słodko. Już samo opakowanie zdradza jak słodka musi być jego zawartość. 
Czekolada pachnie słodko, bardzo, bardzo słodko, lekko kakaowo. Niestety strasznie szybko rozpuszcza na dłoniach, talerzykach, biurku, laptopie – po prostu wszędzie gdzie ją trzymacie – zostawiając tłuste, lepiące się plamki.
Przystąpmy do degustacji. Czekolada najpierw klei się do ust. Dopiero później wyczuwamy jej słodycz, która przypomina mi milkę. Jest bardzo słodka. Natomiast ciasteczka zatopione w niej są chrupiące,subtelnie słodkie i gdzieniegdzie zawierają kawałeczki gorzkiej czekolady (przynajmniej ja je wyczuwam).

Całość jest bardzo słodka i smaczna. Podoba mi się ta kompozycja, szczególnie, że te „gorzkie” kawałki ciasteczek idealnie współgrają z lekko przesłodzoną czekoladą. Gdybym nie wiedziała co to za firma, to bez namysłu odpowiedziałabym – milka! Ogólnie produkt bardzo smaczny. Lecz to nie wystarcza aby dostać 6, mocne 5!

Ocena: 5/6
Czy kupię ponownie?: gdy będę miała okazję to tak

14 komentarzy:

  1. Jakby mnie wpuścili w Londynie do jakiegoś spożywczaka... To by mnie wynosili chyba w dziesiątkę. Cały czas nie wiem, dlaczego rok temu nie kupiłam nawet jednego słodycza, którego by nie było w Polsce, nawet na nie nie spojrzałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ciężko było wyciągnąć, ale było mało czasu. A teraz żałuję, że nie kupiłam więcej. Niestety był to mój pierwszy lot i bałam się, że mi po prostu to jedzenie zabiorą, a niektóre rzeczy były niestety bardzo drogie (np. Hershey's - 2 funty, 12 zł).
      Domyślam się dlaczego rok temu ich nie kupiłaś.

      Usuń
  2. Takich produktów to chyba nigdy nie będzie nam dane spróbować :P Jakbyśmy wróciły z za granicy to dodatkowe torby byłyby wypchane tylko słodyczami xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :)
      Oj tam, może kiedyś spróbujecie.

      Usuń
  3. fajnie tak czasami poznać nowe smaki, mi jednak najbardziej smakuje to co już znam, raczej nie przepadam za nowościami, wszystko co najlepsze zostało już wymyślone

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, chcę w końcu tę czekoladę albo Milkę, obojętnie. Byleby coś z Ahoy'em ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zamów przez internet? Albo poproś o sprowadzenie jakiś znajomych, co wybierają się za granicę? :)

      Usuń
  5. Wszędzie opisywana ogromna słodycz czekolad Cadbury mnie przeraża. Milki nie toleruję, więc myślę, że tutaj byłoby podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to lepiej nawet nie próbuj. Jak dla mnie to siostra bliźniaczka milki ;)

      Usuń
  6. Jadłam! Pyszna, ale doszłam do wniosku, że wolę Milkę o tym smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja milki o tym smaku nigdzie nie widziałam :<

      Usuń
  7. Jesli smakuje tak jak Milka z Chips Ahoy! to jest pyszna. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham słodycze z dodatkiem ciasteczek, a ta czekolada śni mi się po nocach :)

    OdpowiedzUsuń