9 lis 2015

Fakt #3

Dzisiaj fakt #3, czyli nie oceniaj książki po okładce
Z pewnością każdy słyszał powiedzenie, że pozory mylą. Często oceniamy kogoś z góry, lecz gdy poznamy się bardziej, to okazuje się że mamy do czynienia z zupełnie inną osobą. Tutaj może nastąpić szok, zaskoczenie, niedowierzanie, albo... rozczarowanie.
Prawie zawsze tak jest w moim przypadku. No po prostu sprawiam wrażenie osoby cichej, ułożonej, spokojnej, niezbyt gadatliwej, grzecznej. Przyzwyczaiłam się już do tych określeń, ale niezbyt dobrze się z nimi czuję... to tak jakby ktoś przypisywał mi cechy których nie posiadam, wyidealizował sobie własną wersję mnie... ale nie oszukujmy się. Wszyscy tak robimy! Pierwsze kilka sekund już decyduje o naszym zdaniu na temat danej osoby.
No dobra, ale skoro są to fakty o mnie to może nie będę zbaczała w okrężne tematy. Więc jaka jest Karolina? Po pierwsze jestem straszną gadułą, tylko muszę odpowiednio podejść do tematu, albo po prostu wplątać się w jakąś rozmowę. Wtedy mogłabym gadać bez końca dniami i nocami. Uwielbiam się również śmiać, żartować, opowiadać historie. To mój żywioł! Lubię też robić szalone rzeczy, podejmować wyzwania i śmiać się później z siebie. Jestem młoda, tak? Kiedy jak nie teraz będę miała możliwość tańczenia na ulicy, śpiewania w szynobusie, czy zagadywania przechodniów. Trzeba się bawić! Trzeba smakować życia i wyciskać go jak cytrynkę!
Kolejną moją dość dobrze zamaskowaną cechą, jest chęć bycia pionierką. Lubię się rządzić i wyróżniać, no już taka po prostu jestem, aczkolwiek nie jest to coś czym lubię się obwieszczać. Są to bardziej moje "prywatne" cechy, które uwidoczniają się po bliższym poznaniu i nawiązaniu dobrego kontaktu. Na co dzień, raczej ciężko to u mnie dostrzec, ale jeżeli ktoś zechce to wykryje zachowania obwieszczające moje prawdziwe "ja".
A jeśli już jesteśmy w temacie, to zdradzę iż nie należę do grzecznych dziewczynek. Ale tu się może raczej nie będę rozpisywać, bo raczej nie ma czym się chwalić. I żeby nie było, to od razu zaznaczę - nie, nie palę, nie jaram, nie piję.

Mogliście się dowiedzieć z tego wpisu więcej o mojej niepozornej osóbce. Mam nadzieje, że się Wam podobał. Zachęcam również do przeczytania poprzednich faktów o mnie (TU).

22 komentarze:

  1. hahahaha kolejna dawka humoru i faktów o Tobie dziękuję :D Jesteśmy podobne bo ja sprawiam w prywatnym życiu poważną, odpowiedzialną.... a jestem taka roztrzepana, postrzelona :) Albo może mam dwie natury w sobie :D Pionierka ? Przybij piątkę <3 Niegrzeczne dziewczynki istnieją? :O Niee.... Co do okładki, niestety większość ludzi tak ocenia i ja się na tym łapię dosyć często...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalne mechanizmy ludzkie powodują, że oceniamy kogoś :) Tego raczej się nie da zmienić. Moim zdaniem nawet jeśli ktoś by się starał i powstrzymywał to we wnętrzu i tak to zrobi ;)

      Usuń
    2. mówisz jak kulturoznawca, brawo :D Bo taka prawda :)

      Usuń
    3. Haha :D
      Szkoda, że inni nie doceniają mojego intelektu ;*

      Usuń
    4. jeszcze jesteś młoda, ale poznają się po Tobie. Choćby po śmierci jak po większości artystów :D

      Usuń
  2. Witaj siostro! Też jestem straszną gadułą!

    OdpowiedzUsuń
  3. A widzisz po Twoim zdjęciu profilowym też byśmy powiedziały, że jesteś osobą "cichą, ułożoną, spokojną, niezbyt gadatliwą i przede wszystkim grzeczną" :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj pozory potrafią zmylić. Jednak istnieje jeszcze coś takiego jak nasza intuicja a ona często dobrze nam podpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem postaram się zdać na intuicję! :*

      Usuń
  5. Ja też jestem ogromną gadułą i lubię się wyróżniać, lubię być w centrum uwagi i często jestem główną sprawczynią ,,zmieszania" :D Super dowiedzieć się więcej o Tobie, wydajesz się mega pozytywną osóbką! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może główną sprawczynią nie jestem (zależy kiedy i gdzie), ale jak się rozkręcę to trudno mi się zatrzymać :D

      Staram się być pozytywna, bez tego ani rusz w dzisiejszym świecie :*

      Usuń
  6. Patrząc na Twoje zdjęcie widzę pewną tajemniczość i po wyglądzie ciężko by mi było Cię ocenić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko trzeba poznać osobę, a wygląd... wystarczy się wyprostować, a już ktoś będzie miał o kimś inne zdanie. Ludzkie mechanizmy :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście stawiałabym raczej na te cechy, które wymieniłaś, że Ci ludzie przypisują. Przez to, że jestem drobna i raczej nie udzielam się w gronie nieznajomych, też ludzie często biorą mnie za kruchą, bezbronną i potrzebującą opieki. Dopiero jak mnie poznają, to widzą, że jestem mocnym charakterem z wrodzoną potrzebą rozstawiania wszystkim po kątach. I jestem cholernie nerwowa i czepialska, ale w blogosferze to już chyba wie każdy ;) Moja przyjaciółka powiedziała mi kiedyś, że cieszy się, że ją lubię, bo nie chciałaby mi zaleźć za skórę. Myślę, że to był najlepszy i najkrótszy opis mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) :*
      Ja nerwowa i czepialska nie jestem, ale jak ktoś zajdzie mi za skórę to będę nieznośnie chamska, bezlitosna i wredna. Tak już jest, że te niepozorne osoby okazują się ludźmi z mocnym charakterem ;D

      Usuń
  8. S tego typu notek jakoś wcześniej na twoim blogi nie zauważyłam. ;-;
    Ja również Lubie się wyróżniać i do grzecznych nie należę. Nie palę, bo dum stacji mnie w gardło, a piję tylko okazjonalnie. Ty nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do picia.. mam piętnaście lat także jeszcze pasowałoby zaczekać, aczkolwiek zdarza mi się czasem spróbować jakiegoś alko, ale nigdy nie jest to picie z gwinta czy coś w tym stylu :)

      Usuń
  9. Przybijam ci wirtualną pionę za bycie ocenianą inaczej, niż w rzeczywistości się jest. :D
    Też pewnie wydaję się nieśmiała i cicha, ale ja po prostu nie lubię gadać z byle kim. Gadka-szmatka o pogodzie czy nauczycielach to po prostu zło wcielone, wolę siedzieć w ciszy a myślami być w ciekawszym miejscu. Za to jak trafię na "swojego" człowieka.. Jestem już zupełnie inną osobą :P
    I masz ode mnie też plusa za nie picie/jaranie/palenie. Abstynentką nie jestem, ale chlanie piwa czy wódy w towarzystwie to ostatnia rzecz jaką bym zrobiła "dla fun'u". A nie, przedostatnią, bo po niej jest jeszcze palenie - najobrzydliwsza i najżałośniejsza rzecz na świecie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteśmy prawie jak siostry, piątka! Fajne towarzystwo to fajne gadki :) :*

      Też zupełną absynentką nie jestem, ale w towarzystwie nie lubię pić :D

      Usuń
  10. Jesteś okropną gadułą xD nawet mnie potrafisz przegadac a to bardzo oryginalna cecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, haha :D :*
      Ma się te możliwości XD

      Usuń