Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mcflurry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mcflurry. Pokaż wszystkie posty

7 lip 2015

McFlurry Twix

Są takie przysmaki, dania, desery, o których nie chcielibyśmy zapominać. Tak jest w przypadku McFlurry Twix. Ten McDonald’sowy wyrób rozkochał moje kubki smakowe do szaleństwa.
Moja historia z McDonald’em rozpoczęła się w tamtym roku kiedy to spróbowałam McFlurry Oreo. Momentalnie zakochałam się w kubeczku wypchanym pysznymi lodami, pokruszonymi ciasteczkami i polewą (koniecznie!) truskawkową. Niestety spróbowałam go raptem dwa razy! Przez długi czas czekałam na jakieś nowe wydanie tego deseru, z czasem pojawił się niezadowalający mnie wariant Snickers'a, później Mars'a którego nie próbowałam, ponieważ nie trawię karmelu. Aż tu nagle stojąc w kolejce w McCafe zobaczyłam wielki bilbord z McFlurry Twix. Nie spodziewałam się po tym wariancie fajerwerków, ale niesamowicie mnie zaskoczył!
Czym jest McFlurry Twix? Są to słodkie, delikatne, kremowe lody, które wspaniale roztapiają się w ustach. Pomimo iż są śmietankowe smakują wyjątkowo „lekko”. Zatopiono w nich zabójczo słodkie kuleczki pseudo-czekoladowe, które w smaku przypominają mi pomieszanie mlecznej czekolady z karmelem, oraz małe, chrupiące ciasteczka, które nie namiękają. Cały deser polano karmelowym sosem. Jak dla mnie owa kompozycja jest idealna (pomimo iż nie znoszę karmelu). Wszystko świetnie się ze sobą łączy i co najważniejsze – smakuje. Kubki smakowe tańczą podczas każdego zetknięcia z lodem i dodatkami.

McFlurry Twix to deser, który polecam każdemu spróbować. Jest przepyszny, słodki i i świetnie skomponowany. Tu nie ma co dodawać – to jest pycha! McDonald's świetnie odwzorował w swoim deserze batonika Twix.

Ocena: 6/6!
Czy kupię ponownie?: bezapelacyjnie! on powinien być w stałej ofercie