Dzisiaj
prezentuję Wam recenzję kolejnej wersji ciasteczek Hit o smaku Creme Brulee.
Jeżeli chcecie przeczytać moję poprzednią opinię Hitów o smaku Choco Delight to zapraszam
TU.
Hity Creme Brulee pachną waniliowymi, maślanymi herbatnikami, jak dla mnie kusząco. W konsystencji niestety jak zwykle kruszą się niemiłosiernie. Sam herbatnik jest jasny, słodki, lekko gorzki i „bułkowy”.
Hity Creme Brulee pachną waniliowymi, maślanymi herbatnikami, jak dla mnie kusząco. W konsystencji niestety jak zwykle kruszą się niemiłosiernie. Sam herbatnik jest jasny, słodki, lekko gorzki i „bułkowy”.
Krem upchnięty pomiędzy owe dwa herbatniki smakuje maślano... jak masło z cukrem.
Jest bardzo słodki, na pewno dużo lepszy niż nadzienie w wersji Choco
Delight. Aczkolwiek nie jest to jakiś fenomen i na miejscu producenta nie pisałabym, że owy wariant to "creme brulee", raczej wanilia.
Niestety całość nadal smakuje tanio, aczkolwiek dużo lepiej niż w poprzednio testowanej wersji. Nigdy nie próbowałam Creme Brulee więc nie mogę się odnieść smakowo do tego francuskiego smakołyku. Na szczęście tę wersję Hitów da się nawet zjeść, aczkolwiek nadal jest przerażająco słabo, aż chce się rzec: wać Hity, wciskają nam same podrobione kity!
Ocena: 2/6
Czy kupię ponownie?: nie!


