Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gofr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gofr. Pokaż wszystkie posty

16 sty 2016

Gofr "Caprisse" z nadzieniem mlecznym

Dzisiaj mam ważne spotkanie, a to oznacza stress level up. Trzymajcie za mnie kciuki!

Dawno temu recenzowałam Caprisse o smaku czekoladowym (TU), pewnie już zdążyliście o nim zapomnieć, ale ja wspaniałomyślna przypomnę Wam, że została również wersja z nadzieniem mlecznym. Po otwarciu opakowania poczułam biszkoptowy zapach z dozą alkoholu (coś, jak cukierki z alkoholem).
Nadgryzłam biszkopt, który okazał się mięciutki, delikatnie wypieczony, ale nie chrupiący. W smaku bardzo słodki, minimalnie tłusty.
Następnie dostałam się do warstwy z tłustym, słodkim, alkoholowym, mazistym kremem, który przypominał mi budyń.

Gofr Caprisse z nadzieniem mleczny okazał się lepszy od poprzednika, pod wieloma względami, aczkolwiek myślę że najważniejszym z nich jest - nienachalna słodycz. Ów konkurent smakował znacząco lepiej, i jeśli miałabym się na niego podobnie skusić, to wybrałabym właśnie ten wariant.

Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: raczej nie

21 sie 2015

Gofr „Caprisse” z nadzieniem czekoladowo-orzechowym

Dzisiaj przejdę do recenzji gotowych gofrów z nadzieniem, czyli czegoś na co kiedyś bym nawet nie spojrzała. Czemu? Uraz gotowych, tłustych, bezsmakowych gofrów z dzieciństwa, a tak w ogóle czy ja kiedykolwiek je lubiłam?
Prezentowany gofr ma zapach sztuczno-czekoladowy, lekko alkoholowy, coś jak… pakowane, gotowe babeczki. W konsystencji jest bardzo kruchy, suchy i miękki. Natomiast smakuje mocno jajecznie, biszkoptowo, jest bardzo słodki i ma taki czekoladowo-waniliowy posmak. Gofr „Caprisse” pozytywnie mnie zaskoczył, bo jest pyszny.

Krem ukryty pomiędzy goframi jest gęsty, mocno przesłodzony - kryształki cukru aż chrupią! Mam w sobie jednak coś wytrawnego. Mogę go śmiało porównać do ciemnej warstwy zawartej w Kinder Delice. Niestety nie wyczuwam w nim ani orzechowego posmaku, ani czekolady (raczej pseudo-czekoladę, coś a’la nieudaną nutellę).

Na początku byłam wręcz pewna, że owemu wariantowi z uśmiechem wystawie 5/6. Niestety, z kolejnymi kęsami było tylko coraz gorzej. Słodycz zdominowała smak owego łakocia i właściwie nie czułam nic poza cukrem. Ten produkt jest strasznie przesłodzony!

Ocena: 3,5/6
Czy kupię ponownie?: raczej nie