Ostatnim serkiem "tutti" jaki próbowałam z kokosowej serii był wariant z cytryną. Od początku podchodziłam do niego niezbyt przyjemnie - no bo jak to? Cytrynowy serek!?
Po otworzeniu wieczka ujrzałam gęsty twór, z wodnym osadem który wyciekł na wierzch. Jego zapach przypominał cytrynowe kostki do toalet - był sztuczny, chemiczny i na szczęście szybko znikał.
Sam serek w konsystencji był gęsty, gładki i przyjemnie kremowy. Smakował słodko, tłusto, cytrynowo. Tlił się w nim również charakterystyczny kwasek.
Żelki były trudnym orzechem do zgryzienia. Gumowe, słodko-cytrynowe i lekko obrzydliwe.
Muszę przyznać, że miałam rację gdyż cytryna po prostu ewidentnie nie pasuje do nabiału. Niestety była ona tutaj bardzo charakterystyczna i stwarzała ewidentną otoczkę indywidualności tego produktu... Aż sobie z ciarkami na plecach wyobrażam serek wołający "jestem cytryną zmieszaną z mlekiem/twarogiem/jogurtem". Ekhm... dziękuję. No cóż... smakiem nie powala, a żelki zdecydowanie mogli sobie darować. No, pasuje również dodać iż gdzieś miał tutaj być kokos, ale gdzie (?!) tego chyba nie wie nikt.
Ocena: 3/6
Czy kupię ponownie: nie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek. Pokaż wszystkie posty
18 paź 2015
12 paź 2015
Serek mango z kostkami kokosowymi, LBA
Tak jak w poprzedniej wersji (KLIK) serek wygląda na rzadki, co jest jedynie złudzeniem gdyż po zetknięciu z łyżeczką jego konsystencja okazuje się bardzo gęsta.
Jego zapach początkowo przypomina jogurt brzoskwiniowy, lecz później zaczyna pachnieć… kminkiem.
Smakuje bardzo sztucznie i słodko. Jest czymś pomiędzy brzoskwinią, mydłem, a mango.
Gumiasta kostka kokosowa jest właściwie bezsmakowa, żylasta jak żelki i lekko orzeźwiająca. Właściwie niepotrzebna w produkcie.
Ten jogurt wbrew mojej mangowej-awersji nawet mi smakował, pomimo swojej sztucznej słodyczy, chociaż… może ten efekt powoduje mango (?). W końcu jest go aż (!) trzy procent. Coraz hojniejsi ci biedronkowi producenci. Polecam spróbować.
Ocena: 3.5/6
Czy kupię ponownie?: chyba nie
Zostałam nominowana przez Zofije, dziękuję i odpowiadam:
1. Co wg. ciebie jest więcej warte - przyjaźń czy miłość? A może nie da się wybrać jednego?
Myślę, że nie da się wybrać jednego. Przyjaźń i miłość po prostu uzupełnia pragnienia człowieka. Jeśli mamy jedno to moim zdaniem zawszę będziemy czuć pustkę i chcieć również tego drugiego.
2. Siostry/bracia czy bycie jedynakiem? Co myślisz o rodzeństwie, które się kłóci i - ogólnie - nie dogaduje?
Jestem jedynaczką i całkiem mi to pasuje. Kiedyś chciałam mieć rodzeństwo, a teraz... czasami czuję samotność i pustkę z tego powodu, ale potrafię dostrzec również plusy :)
Nie mam zdania o spornych rodzeństwach. Nie będę się wypowiadała na temat o którym nie mam zielonego pojęcia :)
3. Jakie masz podejście do zwierząt?
Szanuję i kocham. Aczkolwiek boję się psów.
4. Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić ot tak, bez wkładania w to pracy?
Większa chęć do nauki, haha :)
5. Lubisz siebie? Jeśli tak szczerze, to co jest wg. ciebie kluczem do tego?
Z tym to różnie u mnie. Dostrzegam wady i minusy, ale ogólnie myślę, że kluczem jest optymizm. Nie ma uniwersalnej recepty na polubienie siebie. Trzeba nad tym pracować - są osoby które same potrafią to wypracować, a inni np. potrzebują pomocy otoczenia, przyjaciół, psychologa :)
6. Chciałabyś wyjechać za granicę, czy raczej jesteś przywiązana do miejsca/kraju zamieszkania?
Bardzo bym chciała :)
7. Lecisz na bezludną wyspę - jaką jedną osobę i rzecz zabierasz ze sobą?
Hm... najlepiej miłość swojego życia (ale takowej nie posiadam) :)
8. Jestem złotą rybką, a ty właśnie mnie złapałaś - masz jedno życzenie, wal :D
10 cm, pleas :*
Jego zapach początkowo przypomina jogurt brzoskwiniowy, lecz później zaczyna pachnieć… kminkiem.
Smakuje bardzo sztucznie i słodko. Jest czymś pomiędzy brzoskwinią, mydłem, a mango.
Gumiasta kostka kokosowa jest właściwie bezsmakowa, żylasta jak żelki i lekko orzeźwiająca. Właściwie niepotrzebna w produkcie.
Ten jogurt wbrew mojej mangowej-awersji nawet mi smakował, pomimo swojej sztucznej słodyczy, chociaż… może ten efekt powoduje mango (?). W końcu jest go aż (!) trzy procent. Coraz hojniejsi ci biedronkowi producenci. Polecam spróbować.
Ocena: 3.5/6
Czy kupię ponownie?: chyba nie
Zostałam nominowana przez Zofije, dziękuję i odpowiadam:
1. Co wg. ciebie jest więcej warte - przyjaźń czy miłość? A może nie da się wybrać jednego?
Myślę, że nie da się wybrać jednego. Przyjaźń i miłość po prostu uzupełnia pragnienia człowieka. Jeśli mamy jedno to moim zdaniem zawszę będziemy czuć pustkę i chcieć również tego drugiego.
2. Siostry/bracia czy bycie jedynakiem? Co myślisz o rodzeństwie, które się kłóci i - ogólnie - nie dogaduje?
Jestem jedynaczką i całkiem mi to pasuje. Kiedyś chciałam mieć rodzeństwo, a teraz... czasami czuję samotność i pustkę z tego powodu, ale potrafię dostrzec również plusy :)
Nie mam zdania o spornych rodzeństwach. Nie będę się wypowiadała na temat o którym nie mam zielonego pojęcia :)
3. Jakie masz podejście do zwierząt?
Szanuję i kocham. Aczkolwiek boję się psów.
4. Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić ot tak, bez wkładania w to pracy?
Większa chęć do nauki, haha :)
5. Lubisz siebie? Jeśli tak szczerze, to co jest wg. ciebie kluczem do tego?
Z tym to różnie u mnie. Dostrzegam wady i minusy, ale ogólnie myślę, że kluczem jest optymizm. Nie ma uniwersalnej recepty na polubienie siebie. Trzeba nad tym pracować - są osoby które same potrafią to wypracować, a inni np. potrzebują pomocy otoczenia, przyjaciół, psychologa :)
6. Chciałabyś wyjechać za granicę, czy raczej jesteś przywiązana do miejsca/kraju zamieszkania?
Bardzo bym chciała :)
7. Lecisz na bezludną wyspę - jaką jedną osobę i rzecz zabierasz ze sobą?
Hm... najlepiej miłość swojego życia (ale takowej nie posiadam) :)
8. Jestem złotą rybką, a ty właśnie mnie złapałaś - masz jedno życzenie, wal :D
10 cm, pleas :*
8 paź 2015
Serek kokosowy z kostkami kokosowymi
Gdy po raz pierwszy zobaczyłam serię nowych, biedronkowych serków "Tutti deCoco" dostałam oczopląsu i wszystkie dostępne warianty szybko powędrowały do sklepowego koszyka.
Jako pierwszy spróbowałam wersję kokosową. Po otworzeniu jakże pięknego, niebieskiego wieczka z przekrojem kokosa do mojego nosa dotarł zapach... twarogowego serka na kanapki. Przeżyłam lekki zawód, gdyż spodziewałam się czegoś, hm... bardziej kokosowego.
Serek z początku wydawał mi się rzadki, lecz gdy zanużyłam w nim łyżeczkę przekonałam się, że to tylko złudzenie. Był mega-gęsty! Jak coś pomiędzy serkiem naturalnym z piątnicy, a bardzo gęstym jogurtem greckim.
Jego smak był słodki, kremowy i tłustawy. Przypominał mi danonka.
Żelowe kulki które zostały w nim umieszczone są jak tapioka. Zimne, lekko słodkie i orzeźwiające.
Kokosowy tutti niczym mnie nie zachwycił. Przypomina po prostu zwykły serek do naleśników (swoją drogą nigdy nie lubiłam serka homogenizowanego z naleśnikami, fu!)
Ocena: 3/6
Czy kupię ponownie?: nie
Jako pierwszy spróbowałam wersję kokosową. Po otworzeniu jakże pięknego, niebieskiego wieczka z przekrojem kokosa do mojego nosa dotarł zapach... twarogowego serka na kanapki. Przeżyłam lekki zawód, gdyż spodziewałam się czegoś, hm... bardziej kokosowego.
Serek z początku wydawał mi się rzadki, lecz gdy zanużyłam w nim łyżeczkę przekonałam się, że to tylko złudzenie. Był mega-gęsty! Jak coś pomiędzy serkiem naturalnym z piątnicy, a bardzo gęstym jogurtem greckim.
Jego smak był słodki, kremowy i tłustawy. Przypominał mi danonka.
Żelowe kulki które zostały w nim umieszczone są jak tapioka. Zimne, lekko słodkie i orzeźwiające.
Kokosowy tutti niczym mnie nie zachwycił. Przypomina po prostu zwykły serek do naleśników (swoją drogą nigdy nie lubiłam serka homogenizowanego z naleśnikami, fu!)
Ocena: 3/6
Czy kupię ponownie?: nie
Subskrybuj:
Posty (Atom)