Ten deserek wypatrzyłam podczas stokrotkowych zakupów. Bez dłuższego zastanowienia wylądował w sklepowym koszyku. Kilka dni później przystąpiłam do jego przetestowania.
Po otwarciu uroczego wieczka, w stylu walentynek do mojego nosa doszedł zapach lodów o smaku gorzkiej czekolady. Był on bardzo, ale to bardzo głęboko czekoladowy, fenomenalny i mega zachęcający do spróbowania.
Deser był podzielony na trzy części. Najpierw zabrałam się za górną, którą była tłustawa, delikatna, napowietrzona, bardzo dobra pianka o smaku kakaowym.
Druga i trzecia warstwa były słodsze od poprzedniczki. Miały konsystencje budyniu. Natomiast smak gorzko-czekoladowy, lekko orzechowy. Wyczułam również w nich jakąś alkoholową nutkę.
Całościowo ów deser był dość ciężki. W smaku głównie czekoladowy. Przypominał jedzenie tabliczki czekolady o różnych strukturach - budyniu, pianki, sosu. Ponieważ jestem totalną pasjonatką jeżeli chodzi o tego typu wyroby cukiernicze bardzo mi posmakował. Polecam spróbować!
Ocena: 5/6
Czy kupię ponownie?: tak
