Jak na razie ostatnim Questem którego posiadałam w swoich zacnych zapasach był wariant Cookies & Cream czyli ciasteczko z kremem w środku. Coś pomiędzy oreo, a markizą. Jak wypadł ten batonik? Po otworzeniu opakowania poczułam chemiczny zapach, typowy dla questów. Dominował w nim jednak aromat ciastka z alkoholem.
Jego konsystencja jest gniotkowata , wiórkowa i żujkowa (pewne słowa
zawarte w tym zdaniu najprawdopodobniej nie istnieją). Fajnie sprawdzają się tu
ciasteczka które dodają chrupkości.
Baton smakuje bardzo słodko, czuć w nim słodzik, który dominuje bardziej niż w jego innych smakowych odpowiednikach. Ciastka są lekko gorzkawe, czasami wydają się wręcz słone. Natomiast „krem” jest twardy, zbity i słodki – prawie jak ten z oreo!
Wszystko jest dobrze skomponowane i smaki się uzupełniają. Jest naprawdę bardzo pyszny.
Po upieczeni baton przybrał konsystencję miękkiej bryły z chrupiącymi ciasteczkami, pachniał jak drożdżówka z serem, a smakował wybornie.
Baton smakuje bardzo słodko, czuć w nim słodzik, który dominuje bardziej niż w jego innych smakowych odpowiednikach. Ciastka są lekko gorzkawe, czasami wydają się wręcz słone. Natomiast „krem” jest twardy, zbity i słodki – prawie jak ten z oreo!
Wszystko jest dobrze skomponowane i smaki się uzupełniają. Jest naprawdę bardzo pyszny.
Po upieczeni baton przybrał konsystencję miękkiej bryły z chrupiącymi ciasteczkami, pachniał jak drożdżówka z serem, a smakował wybornie.
Quest bar cookies & cream to moim zdaniem najsłodszy wariant
smakowy questów jaki próbowałam. Jest to
mój kolejny faworyt zaraz po wariancie Apple Pie o którym możecie poczytać TU.
Jego smak wspaniale komponuje się z gorzkawymi ciasteczkami, aczkolwiek jest
lekko przesłodzony.
Ocena: 6/6!
Czy kupię ponownie?: tak
Questów nigdy nie jadłam, ten wygląda ciekawie, tylko ta cena ;)
OdpowiedzUsuńOj tam, raz na jakiś czas można sobie pozwolić :)
UsuńW temacie Questów nadal mogę napisać tylko: nie jadłam oraz chcę bardzo.
OdpowiedzUsuńJeszcze kiedyś spróbujesz :)
UsuńAch.. Spróbowałabym. Ten i wiele innych smaków!
OdpowiedzUsuńPróbowałam i recenzowałam Apple Pie.. O szał! Chcę więcej! :>
To moje ciche marzenie *o*
OdpowiedzUsuńJesteśmy w nim zakochane, choć tylko póki co możemy podziwiać go na zdjęciu :P
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam, a ogromnie marzę aby ich spróbować. ZWŁASZCZA tego wariantu, bo słyszałam, że jest najlepszy. Dlatego zazdroszczę Ci bardzo bardzo bardzo! :-)
OdpowiedzUsuńMam szukać swojego poprzedniego wpisu o tymże smaku? :P Jest petardą. Istną petardą :D
OdpowiedzUsuńto musi być MEGA! Kocham wszystko z dodatkami ciastek wręcz przepadam :> Wiem, że się powtarzam ale taka smutna prawda... i aż ciekawość mnie skręca jak widzę to cudo za 6 pkt...
OdpowiedzUsuńQuesty to, według mnie, jeden z najgenialniejszych produktów na świecie!
OdpowiedzUsuńKocham! To jeden z moich ulubionych smaków ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie próbowałam żadnego Questa, ale mam ochotę na wszyystkei :D
OdpowiedzUsuń