11 sty 2016

Milka Carmel

Każdy z nas ma chyba swoje ideały wśród czekolad, albo chociażby potrafi wskazać pionierskie firmy, które (zazwyczaj) go nie zawodzą. Tak jest w moim przypadku z niemieckimi tabliczkami od Milki. Lubię od czasu do czasu się nimi zasłodzić i poczuć zew fioletowej krowy. Aczkolwiek nadal mam pewne zastrzeżenia co do pół-płynnych nadzień. Więc do tej wersji podchodziłam sceptycznie, ale... jak ona wypadła?
Otóż to... po otworzeniu typowego fioletowego z widocznymi dwiema haniebnie kuszącymi kostkami cukru czekolady. W tym z jednej z nim wylewał się karmel tworząc ogromną złoto-żółtą plamę, poczułam bardzo przyjemny, słodko-czekoladowy zapach. Wyczułam w nim również pewną karmelowość. Był on bardzo zachęcający.
Na pierwszy rzut chciałam spróbować samej czekolady, ale muszę przyznać iż było to bardzo ciężki zadanie, gdyż karmel pod naciskiem zębów (bądź noża - co kto lubi) zaczął wypływać gromkim strumieniem ciapiąc wszystko dookoła. W każdym razie sama w sobie czekolada była lekko chrupiąca. Delikatnie rozpuszczała się w ustach uwalniając swój początkowo kakaowy, a następnie przyjemnie lekko orzechowy posmak z ogromną dawką słodyczy.
Karmel wyścielający kostki od wewnątrz był przede wszystkim bardzo delikatny. Mocno podkręcał słodycz produktu lepiąc się do podniebienia (na szczęście nie w sposób irytujący), ale brakowało mu charakteru.

Jeśli miałabym w paru zdaniach opisać milkę carmel, to może zacznę od tego iż jest to całkiem niezły produkt. Najlepsza chwila podczas jej konsumpcji przypada na moment gdy czekolada rozpuszcza się w buzi razem z karmelem, aczkolwiek (!) oddzielnie oba te produkty raczej by mi już tak nie smakowały, gdyż sama czekolada jest zbyt prosta, a karmel za delikatny.

Ocena: 4.5/6
Czy kupię ponownie?: pewnie tak

28 komentarzy:

  1. Z małych milkowych to chyba moja ulubiona. Teraz co prawda strąciły ją z piedestału nowości - milka choqspash i milka collage. Jednak z tych, które są stale w ofercie to chyba najbardziej własnie lubię tę, oreo i pudding waniliowy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milkę choqspash i collage mam w szufladzie, niedługo się za nie zabiorę :)

      Dla mnie ta jest bardzo dobra, ale moim pionierem póki co pozostaje milka oreo, a ta z waniliowym puddingiem była dobra, ale mojego serca nie podbiła.

      Usuń
  2. Lubię ją, ale na pewno nie jest to moja ulubiona Milka i dużo na raz jej nie zjem, ze wzgledu na słodkość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, przy jej produkcji raczej nie oszczędzali na cukrze :D

      Usuń
  3. Dostałąm dwie na święta, ale nie mam pojęcia czy ją/je zrecenzuje... nie za miło ją wspominam :D Wolę toffi z orzechem tą dużą. Ale milką nigdy nie pogardzę więc z przyjemnością się z nimi rozprawię ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj śmiało, nie ma na co czekać. Skoro mi - osobie nieznoszącej karmelu posmakowała :)

      Chociaż nieskromnie mówiąc ja też wolę tę dużą z orzechami i karmelem <3

      Usuń
    2. ale ja już ją jadłam nie raz :D Ale to było sporo czasu temu, więc nie wiem czy chcę na pewno kochana... ale może skład poprawili jak w jogobelli... kto wie :)

      Usuń
    3. Oo w jogobelli poprawili skład!? Nie wiedziałam :3

      To w takim razie kiedyś możesz sobie ten smak odświerzyć :*

      Usuń
    4. odświeżę dziękuję :* :) Tak słyszałam, ale ile w tym prawdy... ciekawe :D

      Usuń
    5. Pasowałoby znaleźć jakieś stare opakowanie i porównać :3

      Usuń
    6. kurde gdybym wiedziała! :D Lubię chomikować :3

      Usuń
  4. Trzy razy nie, dziękuję :P Jeśli kiedykolwiek bym dostała, oddam bratu. Albo komukolwiek chętnemu, tylko adresu potrzebuję xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a to czemu? :D
      Nie lubisz karmelu, milki czy płynnych nadzień? :*

      Usuń
  5. Bardzo ją lubimy!! Choć jest mega słodka i kupujemy jedynie wersje batonikowe, które jemy na pół to ten karmel jest przepyszny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej czekoladzie carmel został akurat wyjątkowo dobrze wykonany. Jest taki przyjemnie delikatny *.*

      Usuń
  6. Mam w szafce jej wersje batonikowa, niedlugo sprobouje, bo akurat delikatny karmel do mnie przemawia, nie lubie takiego mocnego xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To śmiało możemy przybić sobie piąteczkę :*

      Usuń
  7. Ja tam Milkę lubię, jest mega słodka i niemal pozbawiona kakao, ale ma w sobie to coś :D ta jest dobra lecz nie najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% z tym co napisałaś :*
      Może ten efekt powoduje magiczna krowa?

      Usuń
  8. Mnie też pozytywnie zaskoczyła :) Delikatny karmel, słodki smak...taka tam poprawna Milka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Karmel zbyt delikatny? A w jakim produkcie karmel jest taki, jaki powinien być, żeby dostać u Ciebie 6/6? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubie typowego karmelu tylko bardziej fudge - taki twardy jak w krówkach :)

      Usuń
  10. Nie moje smaki. Jak już czekolada to gorzka i bez dodatków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może za gorzkimi nie przepadam. Ale kocham deserową od Bellarona (ma bodajże 40-50% kakao) :D

      Usuń