Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monte. Pokaż wszystkie posty

6 sty 2016

Monte z czekoladą, orzechami i sosem czekoladowym

Pewnego dnia nadszedł czas na wypróbowanie kolejnego deserku od monte, tym razem padło na wersję z sosem czekoladowym, czekoladą i orzechami (o poprzedniej karmelowej możecie przeczytać TU).
Po otworzeniu wieczka poczułam zapach gorzkiej, mocno-kakaowej czekolady z nutką kawy. Był on przyjemny i zachęcający do spróbowania. Szybko zanurzyłam łyżeczkę w gładkim, kremowym deserku i poczułam słodki, bardzo słodki, tłustawy smak z minimalnie wyczuwalną goryczą. Szybko też natknęłam się na gęsty sztuczno-wodnisto-czekoladowy sos. Był on niesmaczny i mało wyraźny.

Całościowo deser był taki... całkiem całkiem. Aczkolwiek nie kupię go ponownie ze względu iż oczekiwałam czegoś innego, a już totalnie zawiodłam się gdy doszłam do wniosku, że w owym produkcie brakuje orzechów i czekolady. A przynajmniej takich jakich sobie wyobrażałam.

Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: nie

11 lis 2015

Monte z czekoladą, orzechami i sosem karmelowym

Dzisiaj idę sprzedawać rogale świętomarcińskie. Mam nadzieje, że będzie fajna, uroczysta atmosfera, oraz dobry humor. A teraz przejdźmy do recenzji pewnej wariacji na temat monte.
Producent na wieczku owego deseru, który mogliśmy nabyć w biedronce, napisał iż jest to deser mleczny z czekoladą, orzechami i sosem karmelowym. Moja jakże bujna wyobraźnia od razu wyobraziła sobie kubeczek pełen pysznego monte - takiego jaki zapamiętałam w dzieciństwie - z dodatkiem gęstego, słodkiego karmelowego sosu i pysznych cząstek świeżych orzechów, lecz w rzeczywistości ujrzałam beżowo-kawową breję.
Zapach miała ona przyjemny, przypominający śmietankowe cappucino. Smakowała bardzo słodko, karmelowo-śmietankowo i lekko tłustawo. Sam sos stwarzał wrażenie wodnistego w smaku i nie przypadł mi do gustu. Spodziewałam się czegoś bardziej gęstego i słodszego na swój karmelowy sposób.
Po wymieszaniu całość nabrała sztucznego posmaku toffi, który psuł cały produkt, a orzechy nie były wyczuwalne. W sumie to nie mam pojęcia czy miały one występować w kawałkach czy pod postacią zmielonego proszku (?). No i czekolada, jej też zabrakło.

Ten deser zdecydowanie mi nie spasował. Zabrakło w nim dobrego, karmelowego sosu (a nie zabarwionej wody) i obiecanych orzechów których w żaden sposób nie mogłam w owym produkcie znaleźć. Koniecznie do poprawki, panie producencie!

Ocena: 2/6
Czy kupię ponownie?: nie