11 lis 2015

Monte z czekoladą, orzechami i sosem karmelowym

Dzisiaj idę sprzedawać rogale świętomarcińskie. Mam nadzieje, że będzie fajna, uroczysta atmosfera, oraz dobry humor. A teraz przejdźmy do recenzji pewnej wariacji na temat monte.
Producent na wieczku owego deseru, który mogliśmy nabyć w biedronce, napisał iż jest to deser mleczny z czekoladą, orzechami i sosem karmelowym. Moja jakże bujna wyobraźnia od razu wyobraziła sobie kubeczek pełen pysznego monte - takiego jaki zapamiętałam w dzieciństwie - z dodatkiem gęstego, słodkiego karmelowego sosu i pysznych cząstek świeżych orzechów, lecz w rzeczywistości ujrzałam beżowo-kawową breję.
Zapach miała ona przyjemny, przypominający śmietankowe cappucino. Smakowała bardzo słodko, karmelowo-śmietankowo i lekko tłustawo. Sam sos stwarzał wrażenie wodnistego w smaku i nie przypadł mi do gustu. Spodziewałam się czegoś bardziej gęstego i słodszego na swój karmelowy sposób.
Po wymieszaniu całość nabrała sztucznego posmaku toffi, który psuł cały produkt, a orzechy nie były wyczuwalne. W sumie to nie mam pojęcia czy miały one występować w kawałkach czy pod postacią zmielonego proszku (?). No i czekolada, jej też zabrakło.

Ten deser zdecydowanie mi nie spasował. Zabrakło w nim dobrego, karmelowego sosu (a nie zabarwionej wody) i obiecanych orzechów których w żaden sposób nie mogłam w owym produkcie znaleźć. Koniecznie do poprawki, panie producencie!

Ocena: 2/6
Czy kupię ponownie?: nie

38 komentarzy:

  1. Kiedyś Monte było moim ideałem jogurtu/deserku, potem długo go nie jadłam, a ostatnio udało mi się go skosztować na degustacji w sklepie - o matko, żałuję że nie pozostałam przy miłych wspomnieniach :P
    A tu ten sos jest pewnie podobny do karnelowego Riso, czyli rozczarowujący, a do tego sztuczny.. Trzy raz nie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wg. mnie jest ok, ale i tak wolę wersję naturalną - Monte nie potrzebuje żadnych dodatków, to idealny smak sam w sobie ;)
    A takiego rogala to bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, monte samo w sobie jest git. Nie ma potrzeby go udziwniać ;D

      Szkoda, że nie mieszkasz w moich okolicach, to bym Ci kupiła jednego :*

      Usuń
  3. Ja lubię tylko wersje oryginalną, taka mi jakąś nie pasuje, a teraz to już w ogóle zaczęli wymyślać takie z dodatkami itp... Oryginał zawsze najlepszy :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Monte lubiłabym bardzo, gdyby składało się tylko z białej części, ale wtedy nie byłoby to Monte :D Nie jadłam już bardzo długo i nie będę przypominać sobie smaku.. Szkoda, że sos niewypał xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze Monte to po prostu samo Monte. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. zbędny dodatek ten sos moim zdaniem, ale samo monte jest niezłe, ale kwestia gustów :) Co do rogali... wiesz, że ja nigdy, nigdy ich nie jadłam... To jest jedna rzecz, która jest na mojej liście: must eat. Wierzę, że mi się w końcu uda. A tobie życzę przyjemnej i apetycznej pracy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w stu procentach, kwestia gustu... albo błędnej partii produktu ;D

      Dziękuję bardzo, było świetnie :*
      Ja w tym roku po raz pierwszy jadłam te rogale, i jak dla mnie najlepsza jest masa krówkowa na wierzchu XD

      Usuń
    2. pragnę <3 Ale zjem jeszcze zobaczycie! ( Śmieje się obłąkanie xDD)

      Usuń
  7. Przy okazji recenzji u innych, zawsze piszę, że boję się kupić znów Monte z jakimiś dodatkami, by nie psuć sobie wspomnień z dzieciństwa. Z jednej strony kusi, a z drugiej po np. takich ocenach - nie chcę popełniać błędu. :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ta tradycyjna, jaką pamiętamy z dzieciństwa była najlepsza, o! :* :D

      Usuń
  8. Oceniałam go we wakacje. :D Nie wiem czy pamiętasz. Czyżbyś miała multum recenzji do opublikowania i nie wyrabiała się z czasem (jak ja)?
    Monte jest lepsze w swojej zwykłej, prostej wersji.
    Rogala Świętomarcińskiego jadłam w tym roku po raz drugi (dziś kawałki) i jakieś 2 tygodnie temu, bo pamiętam, ze będąc dzieckiem zjadłam takiego całego wielkiego. Czyżbyś była z okolic Poznania czy z Wielkopolski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam dużo recenzji w folderze :D A monte zdecydowanie najlepsze jest w wersji tradycyjnej, piątka! :*

      Jestem z okolic Rzeszowa :)

      Usuń
    2. z jakich okolic? Rz-ów jak nic ;) to, że mieszkasz poza centrum nie znaczy, że nie jesteś z Rzeszówka xD "miasta innowacji" haha :D

      Usuń
    3. Haha, no ale jak się nie patrzy to jest "R... koło Rzeszowa" :D

      Usuń
  9. Sprzedawała rogale czy flirtowała? XD haha
    I jak ja cię nazwałam? Worczakiem? Nie mogę sobie przypomnieć xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem co robiłaś zamiast zbierać się na rogale xD o 7:57 wstawilas post a o 8:30 miałaś być na rogalu haha

      Usuń
    2. Anonimie! Kiedy ja flirtowałam? Jakoś sobie nie przypominam ;D
      Tak, tak worczakiem, bo worki podawałam :*

      Usuń
    3. Moja mamusia wolno jeździ :* ;D

      Usuń
    4. jaka szybka odpowiedź ;) chyba pierwszy raz xD

      Usuń
    5. A tak ogólnie to obejrzałam filmy z pendrivea i mówiąc szczerze, to twoje filmy są 100 razy lepsze od tych nagranych przez moją sąsiadkę, to całkiem inna bajka :D

      Usuń
    6. To się mega cieszę ;* :)

      Usuń
  10. Monte kocham ten smak :) Ale nie wiem czy uwierzysz nigdy takiego rogala świętomarcińskiego nie jadłam... I nawet dziś rano ogarnęłam się i pomyślałam, że kupię sobie, a potem uzmysłowiłam sobie, że dziś wszystko pozamykane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekarnie są otwarte :)
      I wierzę, ja go dziś jadłam po raz pierwszy :P

      Usuń
  11. gdy widze monte przypomina mi sie smak miekkiej kajzerki wlasnie nim wysmarnowanej albo gdy mialam lenia to maczalam kajzerke w monte mmm :D czasami jadlam z nim nalesniki a czasami mrozilam i robilam lody <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody - zajebisty pomysł. Dzięki :*
      Na bułce nigdy nie jadłam, jakoś takie dziwne połączenie :)

      Usuń
  12. Monte akceptuję tylko klasyczne, jednak dać temu wariantowi 2 punkty to przesada. Chciałabym, żebyś kiedyś trafiła na taki produkt, jaki ja ostatnio zjadłam dwukrotnie. Ciekawe, jak jego byś oceniła. Chyba wystawiłabyś stopień na minusie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem. Abym wystawiła ocenę na minusie to cos musiałoby być serio obrzydliwe, albo takie że by mi po nim było np. niedobrze :)

      Usuń
  13. A ja się nie zgodzę, bo mi smakował :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Już czytałyśmy wcześniej parę niezbyt pochlebnych recenzji, więc dlatego się na tą wersję nie skusiłyśmy. Jednak klasyczne Monte jest najlepsze :)

    Haha nie możemy uwierzyć, że zdjęcie profilowe zmieniłaś xD xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to czemu? Trza było zmienić, bo wiało nudą :D

      Usuń
    2. Albo dlatego, że wyglądałaś na nim zbyt niewinnie :P

      Usuń
    3. Haha, na tym też wyglądam niewinnie :3

      Usuń