Pewnego dnia nadszedł czas na wypróbowanie kolejnego deserku od monte, tym razem padło na wersję z sosem czekoladowym, czekoladą i orzechami (o poprzedniej karmelowej możecie przeczytać TU).
Po otworzeniu wieczka poczułam zapach gorzkiej, mocno-kakaowej czekolady z nutką kawy. Był on przyjemny i zachęcający do spróbowania. Szybko zanurzyłam łyżeczkę w gładkim, kremowym deserku i poczułam słodki, bardzo słodki, tłustawy smak z minimalnie wyczuwalną goryczą. Szybko też natknęłam się na gęsty sztuczno-wodnisto-czekoladowy sos. Był on niesmaczny i mało wyraźny.
Całościowo deser był taki... całkiem całkiem. Aczkolwiek nie kupię go ponownie ze względu iż oczekiwałam czegoś innego, a już totalnie zawiodłam się gdy doszłam do wniosku, że w owym produkcie brakuje orzechów i czekolady. A przynajmniej takich jakich sobie wyobrażałam.
Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: nie
Dziwnie czytać o orzechowo-czekoladowym (przynajmniej tak go pamiętam) Monte, wzbogaconym o sos czekoladowy.. Kombinują i kombinują, a ja i tak żadnego wariantu nie kupię, gdyż miałam okazję degustować któryś w sklepie i stwierdziłam, że jest za tłusty i w ogóle gdzie się podział deserek mojego dzieciństwa :P
OdpowiedzUsuńNiestety, ale to już nie to samo :c
UsuńIm bardziej kombinują tym gorzej im wychodzi.
Szkoda, ze popsuli :( przeciez i tak w Monte sa orzechy I czekolada, mogli dac cos innego :)
OdpowiedzUsuńJa nie mam pojęcia o oni kombinują, ale im nie wychodzi :D
UsuńTo ,,obecne" Monte to nie to co wtedy. :<
OdpowiedzUsuńZgadzam się :D
UsuńJa lubię te klasyczne :)
OdpowiedzUsuńDla mnie to Monte było nie złe, ale spodziewałam się po nim czegoś więcej i zdecydowanie bardziej wolę zwykłą wersję :)
OdpowiedzUsuńZwykła zawsze jest najlepsza :3
Usuńtego nie jadłam, jedynie karmelowy. Ten smak wydał mi się analogiczny :) Ale dobrze, że ty go zrecenzowałaś! :D
OdpowiedzUsuńJa obydwa kupiłam, ale żaden jakimś cudem się nie okazał :D
UsuńSłyszałyśmy już wcześniej od siostry, że taki średniak, więc nawet w jego stronę nie spoglądamy :)
OdpowiedzUsuńJakbym wiedziała o tym to też bym nie kupiła ^^
UsuńNiedawno jadłam Monte Balance i powiem tylko tyle, że to nie Monte. Jeśli będę sięgać po jakąkolwiek wersję kubeczkową, to wyłącznie zwykłą. Żadne sosy i chrupacze mnie nie przekonują.
OdpowiedzUsuńDzięki, że mi napisałaś bo zamierzałam po niego sięgnąć :*
UsuńCałkiem całkiem? Jak dla mnie nie do końca, ale pisałam o tym we wakacje. Monte zwykłe było lepsze.
OdpowiedzUsuńTy masz w zanadrzu tak dużo recenzji? Zgaduję po dacie ważności. :D Jeśli tak - żółwik.
Mam dużo zaległych produktów, a ich daty do spożycia mogą przerażać :D
UsuńZgadzam się, ten sos był po prostu kiepski i według mnie nikł w deserze. Karmelowy był pycha, a ten? Przeciętniak!
OdpowiedzUsuńMi karmelowy jakoś mega nie smakował, ale zły też nie był :3
UsuńJa jakoś nie przepadałam nigdy za monte..
OdpowiedzUsuńO widzisz, a ja nawet sama już nie pamiętam :D
OdpowiedzUsuńCo tak późno dodany komentarz? Bezsenność? A może sąsiad postanowił pobalować?