Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5.5/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5.5/6. Pokaż wszystkie posty

22 paź 2015

Batonik twarogowy czekoladowy, Tutti

Dzisiaj zostałam w domu, gdyż za dużo było na mojej głowie. Wczoraj złapała mnie "mała" depresja, pośpiewałam sobie, pouczyłam się i nie spałam prawie całą noc. W tej chwili już przeprogramowałam się na mój ulubiony tryb - optymizm. Trzeba działać, przeżyjmy każdy dzień tak jakby miał być tym ostatnim, tym jedynym. Wyciśnijmy z niego to co najlepsze jak cytrynę.
Dzisiaj czas na kontynuację biedronkowej nowości - batoników twarogowych. Jako drugi wariant wybrałam ten o smaku czekoladowym.
Jego zapach zupełnie oddawał to, czego mogliśmy się spodziewać - czekoladę w której został ukryty czekoladowy twaróg. Masło maślane, ale inaczej nie da się go scharakteryzować.
Polewa pokrywająca batonik tak jak w poprzedniej wersji recenzowanej TU była lekko pokruszona i pokryta wodnistym nalotem. W smaku mocniej kakaowa i mniej słodka niż waniliowa poprzedniczka, ale nadal w swej całej okazałości dość nijaka.
Twarożek był słodki i mocno kakaowy. Dałabym mu spokojnie z 70% Wręcz śmiem twierdzić iż przez jego bardzo czekoladowy smak zanika ten twarogowy, ale jest to tylko zmiana na plus.

Wariant czekoladowy z twarogowych batoników "Tutti" okazał się być... wspaniały. Oczarował mnie zupełnie swym niebotycznie czekoladowym smakiem. Zdecydowanie go polecam! Jest jak przepyszne czekoladowe ciasto. Same powtórki przymiotnika "czekoladowy" już chyba wystarczająco dobrze go opisują.

Ocena: 5.5/6
Czy kupię ponownie?: tak!

8 sie 2015

Müller Mix Greek Style Mousse Relaxing Strawberry

Kolejnym wariantem z serii mousse który miałam zaszczyt spróbować był  „Relaxing Strawberry”. Jeśli chcecie przeczytać jak wypad wariant Honey & Apricose to zapraszam TU.
Opakowanie to powtórka z rozrywki – morskie, z miseczką wypełnioną puchatym musem i pysznymi, świeżymi truskawkami.
Zapach owego wariantu jest słodki, truskawka zdecydowanie dominuje, a gdzieś pomiędzy możemy wyczuć woń jogurtu naturalnego.
W smaku mus jest subtelnie słodki, tłusty, ale przyjemnie kwaskowaty. Naturalno-jogurtowy. Wyczułam również truskawkowy detal, ale zapewniam, że podczas testu smaku pianka z sosem nie została wymieszana. 

Wsad truskawkowy był wodnisty, chemiczny i sztuczny. Kwaśny, a zarazem słodki. Miał również kawałeczki truskawek.
Pianka razem z sosem stworzyła coś co było naprawdę smaczne dla podniebienia. Coś co wspaniale się uzupełniało i było dla mnie niemałym szokiem. Jestem tym smakiem zafascynowana gdyż z jednej strony był pyszny, a z drugiej obrzydzający. I tak myślałam – dać mu sześć czy jeden, sześć czy jeden... Ostatnia łyżeczka zadecydowała…

„Relaxing Strawberry” to wariacja którą zdecydowanie polecam spróbować każdemu – nawet jeśli nie lubisz truskawek, piankowych deserów, jogurtów czy czegoś co owy wariant zawiera. Tak jak w poprzedniej recenzji powtórzę, że jedni będą go kochać a inni nienawidzić. To w sumie chyba dotyczy całokształtu mullera. W każdym razie ten produkt niesamowicie mnie zachwycił. Ale 6 nie dostanie, 6 jest zarezerwowana tylko dla istnych nieskazitelnych perełek, produktów które zachwycają od początku do końca.

Ocena:
5,5/6
Czy kupię ponownie?: jak będę miała ochotę