22 paź 2015

Batonik twarogowy czekoladowy, Tutti

Dzisiaj zostałam w domu, gdyż za dużo było na mojej głowie. Wczoraj złapała mnie "mała" depresja, pośpiewałam sobie, pouczyłam się i nie spałam prawie całą noc. W tej chwili już przeprogramowałam się na mój ulubiony tryb - optymizm. Trzeba działać, przeżyjmy każdy dzień tak jakby miał być tym ostatnim, tym jedynym. Wyciśnijmy z niego to co najlepsze jak cytrynę.
Dzisiaj czas na kontynuację biedronkowej nowości - batoników twarogowych. Jako drugi wariant wybrałam ten o smaku czekoladowym.
Jego zapach zupełnie oddawał to, czego mogliśmy się spodziewać - czekoladę w której został ukryty czekoladowy twaróg. Masło maślane, ale inaczej nie da się go scharakteryzować.
Polewa pokrywająca batonik tak jak w poprzedniej wersji recenzowanej TU była lekko pokruszona i pokryta wodnistym nalotem. W smaku mocniej kakaowa i mniej słodka niż waniliowa poprzedniczka, ale nadal w swej całej okazałości dość nijaka.
Twarożek był słodki i mocno kakaowy. Dałabym mu spokojnie z 70% Wręcz śmiem twierdzić iż przez jego bardzo czekoladowy smak zanika ten twarogowy, ale jest to tylko zmiana na plus.

Wariant czekoladowy z twarogowych batoników "Tutti" okazał się być... wspaniały. Oczarował mnie zupełnie swym niebotycznie czekoladowym smakiem. Zdecydowanie go polecam! Jest jak przepyszne czekoladowe ciasto. Same powtórki przymiotnika "czekoladowy" już chyba wystarczająco dobrze go opisują.

Ocena: 5.5/6
Czy kupię ponownie?: tak!

27 komentarzy:

  1. O Jejku, ciekawe. Jadłam te batoniki twarogowe na Węgrzech, to od nich JE mamy! Tamte to mistrzostwo! A Polskich nie próbowałam, ale zachęciłas mnie, może spróbuję? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie mi później napisz które lepsze :*

      Usuń
  2. Ja jadłam tylko wyrób od PiP nazywający się Magija bodajże? Smakował mi choć oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Jadłam wariant waniliowy i zabrakło mi trochę tej wanilii, czekolada też była wątpliwej jakości... ten wygląda solidniej, pewnie by mi też smakował chociaż wolę smaki mleczne niż czekoladowe. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę mleczne, ale ów produkt to wyjątek :D

      Usuń
  3. Lubię go, ale i tak wolę wanilię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Zgadzam się całkowicie! I dziękuję Ci za tak wspaniałą recenzję! You make my day :D A ja wolę czekoladę, bo jest dla mnie kakaowo bliniasto obłędna :)

      Usuń
    2. co do depresji, każdego łapie i tak lekko nie puszcza :) Ale optymizmu gratuluje, oby tak dalej :* :)

      Usuń
    3. Ale szereg :D

      Mi obydwa smakowały, ale czekolada bardziej mi do gustu przypadła :D

      Depresja zapewne spowodowana przez jesień, eh... :/

      Usuń
    4. coś w tym jest, ale głowa do góry, bo ,, coraz bliżej święta" :D

      Usuń
  4. Nie jadłam żadnego, ale powiedzieć mogę, że na tego najbardziej mam ochotę. Przekrój jest wspaniały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie proponuje zacząć od tego smaku :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Może czas to zmienić? :)

      Usuń
    2. Jakoś mnie nie ciągnie do tego typu batoników :) Wole oreo :)

      Usuń
  6. Jadłam mleczną Pokusę, i od Vilvi waniliowy i o smaku suszonej śliwki. Śliwka wygrywa. Ale ten Tutti kupię by spróbować, sądzę, że mógłby mi posmakować. Choć ogólnie produkty typu batony twarogowe oceniam jako coś średnio smacznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten o smaku śliwki mnie zaintrygował, będę szukać! :)

      Usuń
  7. No to kochana, więcej czekolady, a humor się poprawi ;)!
    Ten smak jadłam, był jedynym bez pleśni. Smaczny, nawet bardzo...fajne były te kawałki czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie jem coś czekoladowego :D Ale ta deprecha zapewne przez jesień. Oby tak szybko znikła jak przyszła ;)

      Usuń
  8. Akurat czekoladowego wariantu nie jadłyśmy ale prezentuje się nawet fajnie :) Rozglądniemy się za nim z przyjemnością skoro jest taki mocno czekoladowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam bo ten jest najlepszy :*

      Usuń
  9. Uwielbiamy z moim synkiem:) kupuję dla niego by czasem podkradać mu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pewnie będę robiła, gdy stworzę rodzinkę. A ten batonik jest naprawdę bardzo smaczny, nie dziwię się, że Wam smakuje :*

      Usuń
  10. Czytanie twoich postów poprawia mi zawsze humor :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już Ci chyba kiedyś pisałam, że sama z siebie takich batoników nie kupuję, a jak już miałabym zjeść jakiegoś, to byłby to jakiś w nutach waniliowych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są dobre :D Polecam kiedyś spróbować :*

      Usuń