6 wrz 2015

Kinder Bueno Dark

Kinder bueno to przyjemność którą zawsze lubiłam. Jakiś czas temu do sklepów weszła wersja dark. Czy mi smakowała?
Batoniki mają zapach gorzkiej czekolady, no... ewentualnie czekoladowych ciastek. Mocno wyczuwalne jest w nich kakao.

Na początku batonik (pałeczka?) jest lekko sztuczny, ale to tylko chwilowe rozczarowanie, by po chwili uwolnić swój wyraźny, gorzki, deserowy smak.
Krem ukryty w środku jest gęsty, słodki i tłustawy. Ma orzechowy posmak.
Wafelek nadający fajnej chrupkości razem w połączeniu z nadzieniem i oblewającą go czekoladą tworzy słodki, tłusty, kakaowy twór.

Kinder bueno dark mnie nie zawiodło. Jest przepyszne! Polecam każdemu go spróbować (no może poza osobami z małym progiem zasłodzenia). Mniam!

Ocena: 6/6!
Czy kupię ponownie?: tak

23 komentarze:

  1. Mi Kinder Bueno kojarzy się z mixem cukru i margaryny. Nawet zwiekszona dawka kakao mnie nie przekona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety składy takich ulepków pozostawiają wiele do życzenia, aczkolwiek ja zawszę na podwieczorek jem coś super-niezdrowego więc... nigdy się nad nim nie zastanawiam i bardzo rzadko go czytam, tzn. jeśli szukam owoców w jogurcie :D Więc zwracam uwagę tylko na smak, a ten jest na prawdę super w kinder bueno, :) ;D

      Usuń
  2. Recenzowałam wieeeki temu.. Już nawet go nie pamiętam, co nie dziwne bo mi w ogóle nie podszedł. Ale cieszę się, że mamy zwolenników :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie jadłam, nie mam nawet w planach. Lubię wersję White - totalny cukier, zasłodzenie, przecukrzenie i jak to inaczej jeszcze można nazwać, jakoś nie pasuje mi do tego ciemna czekolada ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Profanacja, ale kinder bueno klasyczne to ja uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, tam profanacja jeszcze nie. Co by to było gdyby czekolada dajmy na to została zastąpiona kolorową, cukrową posypką, to by dopiero była profanacja! :)

      Usuń
    2. Najgorsza profanacja to jest kinder w białej "czekoladzie"? Co za tuman to wymyślił?! :)

      Usuń
  5. Cieszę się, że Ci smakuje i że wreszcie - po zupełnej niezgodności tolonistowej - wróciłyśmy go zgody :D Uwielbiam smak KB, choć batona rzadko jem. Wersję Dark uważam za najlepszą z trójcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz Olga... Jeszcze dwa tolonisowe jogurty czekają :D

      Usuń
  6. Kinder Bueno lubiłam zawsze i to w wersji klasycznej, jak i białej (tą drugą nieco mniej, ale też). Myślę, że i tą bym doceniła.

    OdpowiedzUsuń
  7. No widzę, że zgadzamy się w 100000% :D Zwykłego Bueno nie lubię, ale to, to jest poezją! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Cię za tą recenzję! Normalnie wyściskałabym Cię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. oj czuje ten smak XD w przeszlosci sie duzo ich jadlo (znaczy nie dark) ale te napewno tez by mi smakowaly zeby miec tansze bilety do kina XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to z biletami to fajny trik :)

      Usuń
  10. Masz farta. Jeśli po mango, które musiałaś jeść mając gorączkę i zaćmienie umysłu, i KB dostałoby jajo w ocenie... hmmm. Nawet ksiądz nie wymyśliłby ilości zdrowasiek w ramach pokuty :D

    Jest inne. Mocno inne. Zupełnie nie Kiderowato-słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kinder Bueno nie można nie kochać. Choć ja darzę uczuciem ogromnym zwłaszcza wersję White to jem ją stosunkowo rzadko - nie chcę, aby mi się przejadła. :D Ciemnej czekolady nie lubię, ale myślę, że to ciekawe połączenie, bo krem jest niezwykle słodki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Ci tą wersję :*

      Usuń
  12. Kinder Bueno to jeden z naszych ulubionych batonów i wersja dark jest zdecydowanie lepsza od klasyka czy tego z białą czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń