20 lis 2015

Lód batonik mars

Ostatnio moje życie znów zamieniło się w rozpędzoną kolejkę górską. Czas wolny został wypełniony po brzegi rzeczami do zrobienia. Dopadła mnie też ogromna wena pisarska, którą spokojnie mogłabym porównać do jednej z największych lawin śnieżnych w historii naszego globu. Zaczęłam szaleńczo pisać wiersze, nawet po trzy-cztery dziennie. Skróciłam godziny poświęcane na sen, aby wszystko wokół siebie ogarnąć. Lecz nadal brakuje mi pewnej wiadomości, chciałabym wiedzieć, bo nie wiem czy się angażować czy wszystko to nadzwyczaj olać.
Kolejny lodowy batonik doczekał się swojego własnego posta. Mowa o marsie, którego miałam nie kupować, ze względu na moją karmelową awersję. Niestety (albo stety) podczas zakupów został wpakowany do koszyka co jednoznacznie oznaczało... recenzję.
Czekolada, która go pokrywa jest bardzo słodka, mocno kakaowa i mleczna - taka jak powinna być. Pod nią znajduje się słodki, nijaki, wodnisty lód któremu smaku nadaje wyżej wspomniana czekolada i słodki, ciągnący się karmel. Batonik strasznie szybko się topi i w międzyczasie rozwala w naszych łapkach.

Ten lód jest na pewno bardzo słodki, głównie za sprawą karmelu i czekolady. Niesetety czegoś mu brakuje do podbicia mojego serca.
Aby nie było powtórzeń to teraz jeszcze dodam iż pachnie toffi z czekoladą.

Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: nie

39 komentarzy:

  1. Zadziwiają mnie osoby, które przez nadmiar rzeczy do zrobienia skracają sobie czas na sen, żeby wszystko ogarnąć. Ja bym nie chciała (i nie potrafiła) się do tego zmusić, jak 'wybija' pora snu rzucam wszystko i się kładę. Chyba inaczej bym nie wstała xD
    Chociaż racją jest że prowadzę dość spokojne życie, szaleństwa nie są dla mnie :P
    Co do loda to nie przeczę że kusił mnie nie raz, ale coś tak czułam że on głównie ładnie wygląda.. Dzięki, że mnie w tym utwierdziłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja spać nie lubię. Lata bezsenności odbiły swoje piętno :)

      Nie ma za co :*

      Usuń
  2. Najlepszy z tej serii jest Snickers, potem Twix. Mars średnio mi leżał (tak jak piszesz, czegoś brakowało). O Bounty nie wspomnę bo średnio lubię kokosowe rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a dla mnie bounty był fenomenalny :P

      Usuń
  3. Choć ostatnio bardziej polubiłam marsy to tego loda nie jadłam, ale w przyszłym sezonie na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszesz wiersze? super cenię ludzi z pasją i ich podziwiam:) . Nie kupie tego loda bo po Bounty jestem rozczarowana przyniosłam kompletnie rozpuszczonego do domu a mieszkam od Tesco 5 min spacerkiem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam niedawno, po prostu wena mnie od środka rozpiera. Przed chwilą np. napisałam fraszkę kilku stronicową, a ok 15 wierszyk :3

      One niestety bardzo szybko się rozpuszczają, wiec lepiej je jeszcze zamrozić w domu :)

      Usuń
    2. Raz rozpuszczone lody nie nadają się do ponownego zamrożenia:)

      Usuń
    3. Wiem, ale ja do tej pory zawsze tak robiłam i póki co żyję ;)

      Usuń
  5. Jadłam wersję Twix i szału nie było, dobry lód, ale właściwie nawet nie potrafię określić dlaczego był dobry, bo nie miał w sobie nic wyjątkowego. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O dziwo też mnie ostatnio wzięło na lody, ale na trochę większą. Batonikowa seria nadal leży w zamrażarce i się smuci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie ma, ale może Ci zasmakują :)
      Ja tam na porę roku nie zwracam uwagi!

      Usuń
  7. Po kilku nieudanych próbach całkowicie zniechęciłam się do lodowych odpowiedników batonów... Za to spróbowałabym jakby smakowały normalne batony po wizycie w zamrażalce ;D Jak nie zapomnę, to kiedyś przetestuje

    OdpowiedzUsuń
  8. jadłam, jadłam, ale mało go pamiętam, trza będzie powtórzyć :D

    Piszesz wiersze? Jak miło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę, i to nie tylko wiersze! Dziś fraszkę zrobiłam :D

      Usuń
    2. hahaha to z Ciebie niezły model, trzymaj tak dalej :D

      Usuń
  9. Jak tez teraz mam faze ma lody, pewnie dlatego, no kupilam te amerykasnie w Lidlu :)
    I ja wiem czego brakuje w tych Marsowych lodach -czegos do pochrupania, jakiegos orzezzka! Chcoiaz wtedy zrobilby sie Snickerrs ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w lidlu ich nie ma, co za chamstwo!

      Usuń
    2. :oo. Szybko, dawaj adres, just wysylam priorytetem, zebu sie nice roztopily! :)

      Usuń
  10. Słyszałam właśnie, że te lody się nieźle poprawiły ;) Muszę sprawdzić sama na sobie!
    Wiersze? No, no, podziwiam ;) Na humana sie wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to próbuj :*

      Nie no co Ty! Tylko nie human, błagam. W niczym dobra nie jestem, ale idę na mat-fiz-inf ;)

      Usuń
  11. Wygląda jak batonik, co prawda ciężko go jeść, ale sadze, że zjedzenie go mogłoby być ciekawym doznaniem
    Ja Ciebie bardz rozumiem, też lubię pracować nocą :) I tak jak Ty spać nie lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spanie mnie wykańcza, bo ostatnio nie mam spokojnego snu, a w życiu dzieje mi się tyle, że nie mogę z tego wszystkiego odpocząć :(

      No niestety ciężko się go je :)

      Usuń
  12. Kiedyś miałyśmy taki pomysł aby wszystkie wersje lodowe batoników wypróbować, jednak jakoś po pierwszym zrezygnowałyśmy :P
    Kiedyś też miałyśmy taki epizod w swoim życiu, że pisałyśmy wiersze, ale.... to było dawno ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystkie wypróbowałam, haha :D

      Ja piszę bo wena mnie rozpiera. Wszytko jest inspiracją, a słowa same się układają.

      Usuń
  13. Jadłam w wersji Bounty i był pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jadłam bounty i nawet (!) go u siebie recenzowałam ;)

      Usuń
  14. Ja wolę dłużej pospać i mieć niezrobione xDD Też kiedyś dużo pisałam, życzę Ci aby wyszło, może to będzie Twoja praca na życie? :)
    A "batona" z chęcią bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej na swoich wierszach dużo bym nie zarobiła haha :D
      Straszne gnioty piszę XD

      Usuń
  15. Chętnie spróbuję :-) J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być dla Ciebie za słodki :P

      Usuń
    2. Marsa uwielbiam xD

      Usuń
  16. Jak można skracać sobie czas spania? :O Ja przynajmniej w wolne próbuję się wyspać.
    O lodzie wspominałam przy recenzji loda Snickers, którego ten nie pobije. Dobry jest, ale dupy nie urywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy dobrego snu nie miałam, a ostatnio za dużo się u mnie dzieje no i nie śpię :D

      Usuń
  17. Kiedy byłam młodsza to je uwielbiałam! :D I lodowe Marsy i Snickersy! :D Podstawa do kupienia w sklepiku na plaży. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś w dzieciństwie ich nigdy nie spotkałam :D

      Usuń
  18. Uwielbiam te lody, jem je od kilku lat regularnie. Polecam też twixa i bounty, ale moim ulubionym wariantem jest snickers.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przeczytać u mnie recenzje twixa i marsa ;)

      Usuń