1 lip 2015

Wstęp

Jest multum blogów o recenzowaniu - więc dlaczego powstał ten? Otóż to autorka wcześniej prowadziła już bloga, ale uznała, że to nie ma sensu. Postanowiła dać sobie czas i odetchnąć. Każdego dnia starała się, aby następny był coraz lepszy. Czasem jej się to udawało, a czasem wręcz przeciwnie. Ostatecznie dalej walczy ze sobą, ale z innym nastawieniem.
Pewnego dnia postanowiła, że chce umilać każdy swój dzień jedząc coś słodkiego i obietnicę spełniła. Lecz zaczęła poznawać tyle nowych smaków i chciała to zapamiętać, choćby na chwilkę, na moment i tak oto powstał blog. Nie jest on dla innych, lecz dla niej, by miała wszystko poukładane.
Ostatnim, jakże niespotykanym powodem są poważne problemy. Doprowadzające co pewien czas do załamań, depresji i gorzkich łez. Pamiętnik moi drodzy niestety nie wystarcza, sterty książek też już nie, tu potrzeba czegoś więcej. Czasami nawet kopa i porządnej motywacji od innych. Czy wiecie już o czym mowa? Tak, o problemach z ortografią. Jakże śmiesznym zjawiskiem jest gdy ma się same 4 i 5, a w rubryce "polski" widnieje po kilka jedynek. Już nie wspominając o strasznym zawstydzeniu gdy podczas każdego wypracowania prosi się co chwilę o słownik, albo gdy po dyktandzie następuje dialog: "Ale było łatwe" "Co dostałaś?" "Jeden" I ta mina rozmówcy... No, ale nie poddajemy się każdy ma swoją piętę Achillesa (Achillesa, nie Ahillesa). No, to to by było na tyle. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz