Ostatnim
recenzowanym smakiem spośród trójki muller mousów znalezionych w biedronce
będzie Muller Mousse Peanuts & Choco Balls. Jeśli chcecie przeczytać
recenzje poprzednich wariantów to zapraszam TU i TU.
O wieczku nie będę się rozpisywać jest ładne, morskie. Widnieje na nim miseczka wypełniona snieżno-białym musem, a gdzieniegdzie są poumieszczane kuleczki zawarte w owym wariancie, orzechy archadiowe i dwie kostki czekolady.
Jogurt jest piankowy, tłustawy, naturalno-jogurtowy, lekko słodki no po prostu idealny. Pachnie naturalnym jogurtem. Dodatek w postaci posypki pachnie orzechami i czekoladą czyli tak jak powinien. Niestety to tylko złudzenie – orzechy smakują staro, tanio i zjełczale. Na dodatek pokrywa je jakaś nieudana słodka skorupka. Natomiast kuleczki są chrupiące, niezbyt słodkie. Myślę, że są skąpane w deserowej lub gorzkiej czekoladzie, a przynajmniej tak smakują.
O wieczku nie będę się rozpisywać jest ładne, morskie. Widnieje na nim miseczka wypełniona snieżno-białym musem, a gdzieniegdzie są poumieszczane kuleczki zawarte w owym wariancie, orzechy archadiowe i dwie kostki czekolady.
Jogurt jest piankowy, tłustawy, naturalno-jogurtowy, lekko słodki no po prostu idealny. Pachnie naturalnym jogurtem. Dodatek w postaci posypki pachnie orzechami i czekoladą czyli tak jak powinien. Niestety to tylko złudzenie – orzechy smakują staro, tanio i zjełczale. Na dodatek pokrywa je jakaś nieudana słodka skorupka. Natomiast kuleczki są chrupiące, niezbyt słodkie. Myślę, że są skąpane w deserowej lub gorzkiej czekoladzie, a przynajmniej tak smakują.
Wszystko razem smakuje dobrze, być może dlatego że przeciętną posypkę maskuje
pyszny piankowy mus, a’la jogurt. Lecz nie mogę się zbytnio przyczepić,
ponieważ nie pasują mi tu jedynie orzechy.
Gdyby pan muller użył do produkcji posypki świeżych, chrupiących orzechów i nie polał ich jakąś podejrzaną słodką substancją ten wariant mógłby był naprawdę bardzo dobry. Kończąc tragedii nie ma.
Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: nie
Gdyby pan muller użył do produkcji posypki świeżych, chrupiących orzechów i nie polał ich jakąś podejrzaną słodką substancją ten wariant mógłby był naprawdę bardzo dobry. Kończąc tragedii nie ma.
Ocena: 4/6
Czy kupię ponownie?: nie
I nie wiem czy komentować :D
OdpowiedzUsuńKomentuj, komentuj :) Możesz tu napisać jak bardzo ich nie znosisz. Każda opinia jest ważna! :)
UsuńMusy są obleśne i tłuste. A fe :>
UsuńZnowu mousse czyli konsystencja, której nie lubię. Te kuleczki kojarzą mi się ze znienawidzoną przeze mnie Fantazją więc nie kupię. :D Z moussów jakbym miała kupić to tylko wariant Maroko, bo ten ma cudowne orzeszki i chrupki jako dodatek! <3 Są one też w wariancie kokosowym i mogłabym kupić ten jogurt tylko dla tych chrupek haha.
OdpowiedzUsuńOsz Ty! Nie kuś mnie no ;( :D
Usuńhahaha co dopiero wspominałam, a tu jak na życzenie mi wstawiłaś :D Tragedii nie ma? No wiesz jak możesz xDD
OdpowiedzUsuń? a Tobie smakował czy nie ?
UsuńMi tam orzeszki smakowały i ogólnie najlepszy wariant z tych trzech jak dla mnie
OdpowiedzUsuńDla mnie obrzydzająco dobra truskawka :P
UsuńWygląda średnio.
OdpowiedzUsuńJadłam go i ten chrupiący dodatek jest prawie perfekcyjny, ale ten jogurt...masakra jak dla mnie.
OdpowiedzUsuńGdyby było więcej orzechów smakowałby nam bardziej, bo mamy do nich największą słabość :) W naszej wersji orzeszki były dobre i nie zjełczałe :)
OdpowiedzUsuńZraniłaś me serce, skrzywdziłaś dziś mnie,
OdpowiedzUsuńmoże nie chciałaś, lecz stało już się.
Muller nie może mieć takiej oceny,
zdanie swe musisz - błagam Cię! - zmienić.
W moich oczach ma Mix unicorna,
daj mu więc szansę, nie bądź przekorna.
Dla mnie jest git, ale te orzechy :D
UsuńKażdy ma inne smaki :*
Już chyba pisałam, że podoba mi się konsystencja białej części :P No i te dodatki też mi się wydają smakowite :)
OdpowiedzUsuń