Dziś zaczynam serię jogurtów typu greckiego z biedronki. Na pierwszy test załapał się smak mongo, gdyż wydawał mi się najmniej atrakcyjny.
Po zerwaniu wieczka następuje rozczarowanie – jogurtu jest bardzo mało a na
wierzchu pływa jakaś woda z drobinkami owoców. Nieciekawie. Jego wygląd
zdecydowanie powoduje u mnie obrzydzenie i strach przed próbą smaku.
Sam jogurt jest w gęsty, ale nie betonowy. W smaku lekko słodki, proszkowy jak jogurt z proszku i bardzo kwaśny jak na dość dużą ilość tłuszczu. Jest niesmaczny.
Sam jogurt jest w gęsty, ale nie betonowy. W smaku lekko słodki, proszkowy jak jogurt z proszku i bardzo kwaśny jak na dość dużą ilość tłuszczu. Jest niesmaczny.
Wsad to dosłownie woda z cukrem i kawałkami niedojrzałego, bezsmakowego
mango. Ochydny!
Całość po wymieszaniu staje się rzadka, nijaka, a gdzieniegdzie w jogurcie pływają okropne, twarde kawałki mango, które dosłownie chce się wypluć.
Jest to produkt, który zupełnie nie trafia w moje gusta. Nie mogłam go zjeść do końca i wylądował w koszu na długo pozostawiając nieprzyjemną kwaśność w moich ustach i gardle.
Ocena: 0/6
Czy kupię ponownie?: nigdy w życiu
Całość po wymieszaniu staje się rzadka, nijaka, a gdzieniegdzie w jogurcie pływają okropne, twarde kawałki mango, które dosłownie chce się wypluć.
Jest to produkt, który zupełnie nie trafia w moje gusta. Nie mogłam go zjeść do końca i wylądował w koszu na długo pozostawiając nieprzyjemną kwaśność w moich ustach i gardle.
Ocena: 0/6
Czy kupię ponownie?: nigdy w życiu
Czytam sobie o jogurcie mango, a w mojej głowie pojawia się piosenka "Cannabis, whisky. ananas"... Co jest grane :o
OdpowiedzUsuńCo do jogurtu smak samego w sobie byłby ok. Zauważyłam że wolę te kwaśne naturalne, niż te o śmietankowym (śmietanowym) posmaku :) Ale wsad nie brzmi dobrze :(
Kurde - myślałam że tylko ja sypię zerami z rękawa :D
Ja też zera wlepiam jak produkt mi nie smakuje (palnęłabym tu gorszym stwierdzeniem ale niektórzy czytelnicy lubią te jogurty) ;)
UsuńJuż po przeczytaniu wiedziałam, że jestem na nie i co napiszę, jednak czytam, czytam, o fu!
OdpowiedzUsuńJogurt to taki podstępny produkt, ile trzeba się naszukać, próbować, pluć i wyrzucać do kosza, aby w końcu, po długich, przeokropnie długich poszukiwaniach znaleźć ten idealny, pasujący i smakujący, swój ulubiony xD Ja chyba nigdy na taki nie trafię (nawet już raczej nie szukam ;))
Moim ulubionym jest jogurt naturalny z Trzebowniska, lub taki z Niemiec (również naturalny) pakowany do słoików. Póki co w smakowych ideału nie znalazłam ;P
UsuńJestem w głębokim szoku.
OdpowiedzUsuńhttp://livingonmyown.pl/2015/05/30/lactalis-tolonis-jogurt-typu-greckiego-z-truskawkami-i-bananem-z-ananasem-z-mango-z-wisniami/
Wiem, czytałam wcześniej już różne recenzję bo byłam ciekawa jak innym smakował :)
Usuńja również jestem w szoku jak Olga.... :D Nie zgodziłabym się ale każda jest z nas inna, ale równie wspaniała i mądra xDD
UsuńAż tak źle? Kocham mango, co prawda znam je tylko z produktów, ale niestety - w Polsce nie da się dorwać dobrego, dojrzałego mango.
OdpowiedzUsuńTo, że odbiór może być różny, wiadomo. Ale żeby aż tak? Mi on smakował. Bardzo smakował. Zdecydowanie top z jogurtów jakie jadłem. Jestem ciekaw jakbyś odczytała mango od Danone czy innego producenta. Bo jeśli to ma 0, to tamte powinny mieć - 5 ;)
OdpowiedzUsuńJa ogólnie za mango nie przepadam i za smakowymi jogurtami. Od tych wymagam tłustego posmaku i kremowej konsystencji, a nie waśnej rzadkiej papki. No po prostu każdy jest inny. W ogóle ta seria jak widzę będzie budzić kontrowersje ;D
UsuńCooo? Cooooooooo?! :O
OdpowiedzUsuńTen jogurt to poezja! Uwielbiam go!
Ważne że ma grono odbiorców :D w każdym razie ja się do niego nie zaliczam.
UsuńHaha widzimy, że tutaj zdania są skrajnie podzielone :P My pewnie nieprędko (jeżeli w ogóle) go kupimy, więc póki co się nie wypowiemy :)
OdpowiedzUsuńOj strasznie podzielone, haha :D No ale co poradzić każdy ma inne smaki :)
UsuńMango to ja lubię. Jogurty typu greckiego jadłam z Piątnicy dwa - wiśniowy był paskudny, ale truskawkowy mi smakował.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy tego bym spróbowała.
Hmmm ja akurat lubię wariant mango to mi mógłby smakować. Najbardziej z greckich lubię te z piątnicy, dla mnie są idealne. :-)
OdpowiedzUsuńWersja z mango zapewne też nie przypadła by mi do gustu, ale konsystencja mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda że po wymieszaniu z wodnym wsadem zrobił się rzadki ;(
UsuńOstatnio zastanawiałam się, czy nie kupić. Teraz wiem, że dobrze było nie popełnić tego błędu. :D
OdpowiedzUsuńnie kupilabym xD serio jakos nic mnie w nim nie zacheca. szczegolnie wnetrze wygladajace jak "bełt" :x
OdpowiedzUsuńNo nareszcie osobnik który podziela moją nienawiść do tego biedronkowego tworu, haha :D
UsuńOho, dobrze wiedzieć. :) Też nie kupię w takim razie.
OdpowiedzUsuń